Dowcipy

- Właśnie przed pól godzina zatelefonowała do ciebie do pracy... - A teraz co robi? -Jeszcze z tobą rozmawia... Ojciec z córka dowcipy muzeum. Przed posagiem Wenus z Milo ojciec zauważa: -No i widzisz, córeczko, do czego doprowadza obgryzanie paznokci? Do pewnej rodziny przyjechali goście. Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały glos mówi: - Mamo, a mi się chce sikać! - To idź się wysikaj, ale na drugi raz mów, ze ci się chce gwizdać. Przychodzi później: - Mamo, mi się chce gwizdać! - To idź sobie pogwizdać. W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie.

Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło. Pani pyta dzieci: - Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A. Jasio wstaje i mówi: - A może to karp??? - Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B. Jasio na to: - Być może to karp??? - Jasiu za drzwi!!! Jasio wychodzi. - Powiedzcie mi teraz zwierzątko na C. Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi: -Czyżby to był karp??? Jasio gra z Małgosia pod łóżkiem w pokera.

Pani nauczycielka w ramach zajec z plastyki chciala sprawdzic czy dzieci maja zmysl plastyczny. Wiec pyta sie dzieci jak by pomalowaly klase. Dzieci opowiadaja swoje wizje klasy po malowaniu. Doszlo do Jasia , wiec mowi: - w zasadzie to podoba mi sie tak jak jest, tylko tu na srodku sciany pierdolnalbym szlaczek. Po tych slowach nauczcielka zlapala sie za glowe i mowi do Jasia : - Jasiu jutro widze cie tu z ojcem. Na drugi dzien Jasiu przychodzi do szkoly z ojcem. wykrawanie pudełek wykrawanie kartonów Doboszka kosmiczna ciekawie oddycha nieprzyzwoite kostki.