Szerokie użycie aluminium zmniejsza masę resorowaną, a poprawiona geometria zawieszenia w połączeniu z przednim i tylnym stabilizatorem ułatwia Murano zachowanie charakterystyki typowej dla auta szosowego. Zmiana geometrii przedniego zawieszenia pomogła też ograniczyć niepożądane zjawisko „torque steer”, czyli „ściąganie” samochodu w jedną stronę w czasie przyspieszania.
Nowa konstrukcja ma o 45 procent większą sztywność skrętną i aż o 95 procent większą sztywność boczną z przodu.
Jednocześnie struktura nadwozia została w wielu miejscach wzmocniona i usztywniona.
Oprócz nowej konstrukcji i wyglądu 370Z otrzymał także zupełnie nową stylizację, która jednak w dalszym ciągu nie pozwala nawet na odrobinę wątpliwości, że ma się do czynienia z modelem Z. Nadwozie, które nawiązuje do stylu modelu 240Z, ma smukły aerodynamiczny kształt. Wrażenie dynamizmu potęguje mocno opadający dach (podobnie, jak w modelu GT-R) oraz sylwetka z wyraźnie nisko położonym środkiem ciężkości.
Smukła sylwetka 370Z podkreślona jest wznoszącą się krawędzią tylnego bocznego okna oraz dynamicznie zakrzywioną linią progów, a także mocno wysklepionymi nadkolami i płaszczyznami paneli nadwozia.
W tym też, szczelnie chronionym miejscu - obecnie będącym pod ochroną także jako zabytek architektury - z pierwotnego projektu kompaktowego crossovera wykluł się QASHQAI+2.
Jak wskazuje sama angielska
Serwis samochodowy crossover łączy w jednym samochodzie sprzeczne koncepcje stylistyczne i użytkowe, wywodzące się z kilku przynajmniej segmentów rynku. Najważniejsze elementy designu, zmieniające QASHQAI w QASHQAI+2 znajdują się nad i pod dolną krawędzią okien.
Sylwetka górnej połowy samochodu kojarzy się z ruchliwością, a dolnej - podkreślona masywną stylizacją i wydatnymi błotnikami - sugeruje siłę i wytrzymałość.
opakowania z folią połyskową tłoczenie opakowania z hologramem Perfumy automatyczne pakowanie Doboszka kosmiczna ciekawie oddycha nieprzyzwoite kostki.