Telewizja 95% czasu antenowego przeznacza na pokazywanie zjawisk marginalnych, gdyby rzeczywistość była taka jak w telewizji, w rozkładzie przestępstw mielibyśmy najwięcej zabójstw i gwałtów, a tak nie jest, w Polsce popełnia się co roku ok 1tys morderstw, dla porównania w RPA, kraju o podobnej liczbie ludności popełnia się ich już ok 40 tys. To, że telewizja pokazuję tak dużo zjawisk takiego rodzaju
Star Trek że ludzie nie czują się bezpiecznie w Polsce (w każdym kraju tak jest).
Rodzina państwa Bakshi, mieszkająca w Aritsar, w Indiach, ma na wydaniu aż cztery córki, pora więc odnaleźć stosownych kandydatów. Najstarsza Jaya ma szczęście wyjść za mąż z miłości, a przy okazji bogato. Z młodszą Lalitą już nie jest tak łatwo. Kandydat do jej ręki, Will Darcy, wydaje jej się zarozumiałym Amerykańcem, który gardzi Indusami. Uprzedzona, woli raczej jego zażartego rywala... Brzmi znajomo, ale jakby nie całkiem? Bo to indyjska ekranizacja powieści Jane Austen
Duma i uprzedzenie. Oczywiście Jaya to Jane, Lalita to Elizabeth, a Will to Fitzwilliam Darcy.
Zarówno w 1991 roku, jak i teraz dobrze odbierany jest feminizm, którego nie bał się w tym filmie Scott. Główne bohaterki prezentują klasyczny przykład buntu przeciwko mężczyznom i ich światu. Prawdopodobnie właśnie ten element stanowi o ponadczasowości tego obrazu i jest odpowiedzialny za nesłabnącą popularność filmu."Houston we have a problem..." - czyli historia o tym, że aby być wielkim, trzeba być kiedyś małym Po spektakularnych sukcesach "Obcego..." czy "Thelmy i Louise" Ridley Scott zaliczany był do grona najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina
wykrawanie pudełek opakowania z folią matowa skin pack Doboszka kosmiczna ciekawie oddycha nieprzyzwoite kostki.